transformers Korzystając z ostatnich dni wakacji wybrałem się końcem sierpniu na Transformers‘y. Jako, że widziałem wcześniej trailery filmu byłem niemal pewny zobaczenia masy efektownych popisów speców od efektów specjalnych. Nie pomyliłem się :) Słowem wstępu warto nieco naszkicować fabułę, a jest ona banalna jak w bajkach gdzie dobro bije się ze złem. Tutaj w roli dobra staje Optimus-Prime wraz ze swoją ekipą autobotów, a po przeciwnej stronie barykady zły Megatron z ochroną w postaci deceptikonów. A o co tak zacięcie walczą? O mityczny talizman, który to daje niczym nieograniczoną moc. Tak o to wygląda fabuła filmy, prosta i już :) A jak prezentuje się film?

O fabule już dużo powiedziałem :) Warto wspomnieć, że głównym bohaterem jest chłopak o imieniu Sam Witwicky (Shia LaBeouf), który otrzymuje jednego takiego robota jako swoje pierwsze auto. Najważniejsze w tym filmie to akcja i efekty, dlatego nie ma się co czepiać, że fabuła denna czy prosta. Spec od FX dali czadu i pokazali nam jak powinny wyglądać sceny wal pomiędzy robotami a do tego ładnie wkomponowali tam ludzi jako pomocników autobotów. Całość ubrana w idealnie pasującą do klimatu muzykę (m.in Linkin Park). Po wyjściu z sali kinowej (Transformers trwają prawie 2,5 godziny!) zobaczyłem niesmak na twarzach ludzi, a mi film się podobał, w szczególności było to spowodowane bardzo wysoką jakością wykonania. Dodam tylko, że w filmie występuje kilka maczków ;P m.in iBook G4!

Moja ocena: 8/10

Pozostaw odpowiedź

(c) 2007 by Michał Terbert