Tydzień temu wróciłem z podróży wakacyjnych (Turcja, Bułgaria, Węgry), oczywiście mając ze sobą iPhone byłem zawsze na bieżąco ;) Doskonale wiedziałem jak wygląda rozwój softu do iPhone, jak developerzy walczą z jailbrake i simlock. Ostatnio Era z Orange mocno zamieszały, podały cenniki - jedni mówią drogo, inni są zadowoleni - spodziewali się takich cen. Oczywiście wydarzenia dotyczące iPhone mocnym echem odbiły się na wszystkich portalach. Apple ma to co chciało, rozgłos o iPhone, każdy o nim słyszał (prawie) a do tego masowa ilość wiadomości o tym, że egzemplarze sprzedają się jak bułeczki i wszędzie ich brakuje. Wszystko to robi z ludzi “głodnych” apple’owego towaru. Czy to dobre zagranie ze strony Apple? Czy nie odbije się to na jakości produkcji?

Sukces AppStore Jobs ma w kieszenie, trzeba powiedzieć, że chłop ma łeb na karku i umie zrobić kasę na czyimś pomyśle, 30% zarobku od programu to przecież bardzo dużo za to, że developer może się pokazać w AppStore, ale jak widać chętnych nie brakuje! Apple znów trzepie niemałą kasę! Ja osobiście mimo wszystko czekam na rozwój Installera, sam jeszcze nie robiłem update z 1.1.4, dlaczego? Brakuje mi programów używanych aktualnie w moim iPhone.

Na blog niedługo zamieszczę opisy programów/gier na iPhone :)

6 odpowiedzi na “iPhone w Polsce!”
  1. Remik napisał:

    Gdzie Orange niby podał cennik?

  2. Michał napisał:

    Fakt, orange jeszcze nie podało, podało datę sprzedaży iPhone ;)

  3. CoSTa napisał:

    Zamieść, zamieść. Jest kilka fajnych narzędzi ale jak na razie reszta co najwyżej taka sobie.

  4. us3r napisał:

    O ile iphona to zabawka sama w sobie fajna, to IMO nie warta takiej kasy. Tak to już jest w naszym kraju że zarabiamy mniej, a musimy płacić więcej. Appstore to poroniony pomysł - ale znasz moje podejście :) Jeśli ktoś ma zamiar kupic iphone to powinien poczekać na rozwój sytuacji - a nie “nabierać” się na oferte orange czy era.

  5. Michał napisał:

    Fakt..Polska..mialo być dobrze a wyszło jak zawsze ;) Czyli iPhone trudno dostępny a do tego drogi. Oferty abonamentowe bardzo wysokie, no chyba ze ktoś lubi duuużo rozmawiać ;)

    Co do AppStore uważam sam pomysł za bardzo dobry :) Już spieszę z wyjaśnieniem!
    1. Dużo darmowego fajnego softu!
    2. Ogólny rozmiar i rosnąca ilość oprogramowania.
    3. Ceny większości aplikacji to $1,99.
    4. Gierki od Segi jak Super Monkey Ball za 10 dolców? Przecież teraz można kupić jakieś gówniane gry Java za 9zł, a tu prawdziwy produkt od SEGA!

    Oczywiści minus appstore to brak aplikacji, które będą modyfikowały w jakiś sposób oprogramowanie iPhone (a może to nie potrzebne?). Oraz mimo wszystko trudny dostęp do iTunes -> albo kupujesz gift card albo masz karte z USA. To w skrócie.

  6. CoSTa napisał:

    Dostęp masz i za złotówki tyle że musisz mieć kartę kredytową z prawdziwego zdarzenia. Niestety system jabłka większości naszych kart nie lubi i tyle. Niemniej polski AppStore istnieje.

    A sam sklep? POTĘŻNA sprawa i trzeba być kompletnie ślepym żeby nie widzieć, jakie to oferuje perspektywy. Że nie ma jeszcze Dooma? Na boga, prócz ślepoty trzeba wykazać się też kompletnym brakiem myślenia by sądzić, że w niecałe pół roku od udostępnienia SDK będą się na platformie pokazywały tytuły w pełni wykorzystujące jej możliwości. Poza tym aplikacje to nie tylko gry i kiedy wyjdzie się nieco dalej niż jeden katalog to widać, że coś tam się dzieje. Szczególnie dla biznesu powstają fajne narzędzia. Ale to początek. Dopiero początek ze wszystkimi tego konsekwencjami (bagi, 90% aplikacji nie wartych żadnych pieniędzy itd.). Się z czasem sprawy unormują, jak w każdym biznesie.

Pozostaw odpowiedź

(c) 2007 by Michał Terbert